Strona główna
Galeria fotek - pokoje
Turnusy świąteczne
Spotkania "U Wiecha"
Galerie fotek - imprezy
Zlot 33 DH
Z ostatniej chwili...
Zanim narodziła się idea - Spotkań "U Wiecha" - moi znajomi, koledzy (i koleżanki oczywiście), przyjaciele, dali się namówić na przyjazd do Wisły w listopadzie. Święto Niepodległości uczciliśmy czynem społecznym. Przez cztery godziny porządkowaliśmy wspólnie teren wokół pensjonatu - grabiliśmy liście, porządkowaliśmy skalniaki, szykowaliśmy drewno na sylwestrowe ognisko. A potem oczywiście wycieczka, piwo, ognisko, gitara. Tak było w 2005 roku. |
A w 2006 roku już w większym, polsko-czeskim gronie - grabiliśmy trawniki, cięliśmy drewno, porządkowaliśmy podwórko. Dziewczyny myły okna, trzepały koce, prasowały, szyły...Oczywiście znów przez cztery godziny. Wieczorem impreza, tańce. A wycieczkę odbyliśmy do Pszczyny. Wróciliśmy stamtąd w gronie powiększonym o maleńkiego owczarka niemieckiego. To żona i córki zrobiły mi niespodziankę, którą nazwałem Chilli, i która rośnie jak na drożdżach. Można zobaczyć ją na fotkach z "Jodły". Jest wyjątkowo fotogeniczna. Tak więc w tym roku, 11 listopada będzie dodatkowa okazja do świętowania - rocznica mojej pierwszej(!) przygody z czworonożnym przyjacielem. |
III Spotkanie w 2007 roku zdominowała zima! Liście przykryte były warstwą śniegu... Wprawdzie w sobotę aura była nieco łaskawsza i pozwoliła nam pracować - było nawet przyjemnie, ale za to w niedzielę, na pożegnanie trzeba było odśnieżać samochody (co widać na jednej z fotek w galerii). Było nas nieco mniej - nie zawiedli przyjaciele z Czech, dopisali piotrkowiacy i część "załogi" z Mirosławca. Za to robotę wykonaliśmy również za tych, których nie było. I bawiliśmy się wyśmienicie. W kuchni królowali Jarda i Dana. A na obiad jedliśmy rewelacyjne pierogi w "Ars vivendi". Również Chilli w rocznicę swojego pobytu w "Jodle" wydawała się być szczęśliwa. |
Wobec niezwykłej jak na ten okres, przepięknej pogody, wspaniałej ekipy gości, i przedłużonego pobytu - IV Spotkanie Listopadowe nie mogło się nie udać. Było niezwykłe, pełne humoru, zabawy, ale także solidnej pracy i czynnego wypoczynku. Nie wiem jak mam dziękować uczestnikom Spotkania za te przesympatyczne cztery dni, za wspólną pracę, za wędrówkę, za piosenki, za kronikę, za pozostawiony idealny porządek, za wspomnienia. Spotkanie rozpoczęło się oczywiście w piątek, a zakończyło właściwie w środę, gdy odjechała ostatnia uczestniczka. Gdy we wtorek przyjaciele pomykali autami po zatłoczonych drogach do domu - nie zapominając oczywiście o zameldowaniu, że cali i zdrowi dotarli do celu - ci którzy nie musieli wyjeżdżać, wieczorem, w "Karczmie Beskidzkiej", pracowali nad pomysłami na kolejne spotkanie. A, że przy piwie rodzą się najlepsze pomysły (sprawdzony wielokrotnie fakt) wymyśliliśmy, że każdy uczestnik V Jubileuszowego Spotkania Listopadowego otrzyma na pamiątkę książeczkę kucharską zatytułowaną "Najlepsze przepisy przyjaciół gazdy - testowane w JODLE". W zbiorku znajdą się przepisy wszystkich potraw, którymi podczas spotkań "U Wiecha" i Spotkań Listopadowych łechtaliśmy nasze podniebienia tzn. które były serwowane przez Was, lub przeze mnie. Jako ostatnie mają szansę się jeszcze znaleźć przepisy potraw (uwaga!) z przyszłorocznego IV Spotkania "U Wiecha". A jak Wy uczcicie przyszłoroczny jubileusz (?) - na pomysły macie prawie 12 miesięcy... |
|
Strona główna.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ostatnia aktualizacja: 24.11.2009 r.
©2005 www.jodla.pl
Pensjonat "Jodła" w Wiśle".